prawda świata

prawda jest taka, że fakt że w ogóle musimy płacić za podpaski jest w jakimś stopniu dowodem na to jaki straszny jest świat. świat w którym nasza krew jest tabu i musimy płacić by nikt jej nie zauważył. mimo że nie jesteśmy winne temu, że tak działa nasz organizm.

każdą stworzona przez nas informacja; książka, film czy nawet cała zawartość internetu, blednie w porównaniu z ilością informacji zawartej w świecie przyrody. nawet najmniej istotne wydarzenie niesie ze sobą przytłaczającą ilość informacji.

stópki, łydki, uda, sufit – człowiek z tej perspektywy jest znacznie ciekawszy.

jaźń jest czymś elastycznym, zmiennym, spękanym, rozczłonkowanym, zdecentrowanym i kruchym: tego rodzaju koncepcja tożsamości jednostkowej stanowi obecnie prawdopodobnie przeważający pogląd w myśli społecznej i politycznej.

nie da się oddzielić wyglądu od znaczenia.

podsumowując: komórka roślinna ma zdolność przeliczania, przetwarzania informacji kwantowej (zaabsorbowane fotony) na informację analogową (specyficzne odpowiedzi fizjologiczne zależne od pochłoniętej porcji fotonów i ich energii) oraz zdolność zapamiętywania tych informacji. dlatego, moim zdaniem, rośliny działają jak biologiczny komputer kwantowy, którego fizycy poszukują od lat. przyzwyczailiśmy się do myśli, że rośliny są nieruchome, nierozumne i martwe. a rośliny nie są głupie!

sen po nauce stymuluje wzrost kolców dendrytycznych, wypustek pokrywających dendryty neuronów i odbierających sygnały od innych komórek nerwowych – wykazały badania naukowców z uniwersytetu nowojorskiego.

kiedy w japonii i tajlandii poluje się na orki, stado jest otaczane siecią. każda z nich mogłaby bez problemu ją przeskoczyć, ale nigdy tego nie robią, nawet kiedy inni członkowie stada właśnie są mordowani – opowiada prof. marino.

pewnego dnia petri wracała powozem do domu z niedalekiego lwowa. w lesie zauważyła sześcioro nagich żydowskich dzieci. (żydów przewożono do obozów bez ubrań, aby w razie ucieczki można było szybko ich rozpoznać.) petri zabrała przerażone dzieciaki do domu. nakarmiła je, pocieszyła, a następnie wywiozła na swoje pola i wszystkie po kolei zabiła strzałem w tył głowy.

połowa wszystkich gatunków mchów może rozmnażać się dzięki procesowi samozapylenia. z poprzednich badań wiadomo, że do wytworzenia nowej populacji potrzeba niewiele.

grupa pijąca i lekko podchmielona okazała się bardziej wyrobiona. rozwiązała o ok. 40 proc. łamigłówek więcej niż trzeźwa. co ważne, znalezienie odpowiedzi zajęło jej średnio 12 sekund w porównaniu z 15,5 sekund w przypadku drugiej grupy.

sekunda – interwał prosty zawarty między dwoma sąsiednimi stopniami skali muzycznej. w szeregu zasadniczym naturalnie występują sekunda wielka i sekunda mała. zastosowanie znaków chromatycznych pozwala zmienić rozmiar sekundy.

ta centymetrowa, słodkowodna rurka kończy się samoprzylepną stopą. uśmiech i odbyt ma w jednym. co 20 dni odradza się z komórek macierzystych. śmierć o niej zapomniała. taka jest hydra.

mózgowe podłoże ślepowidzenia pozostaje wciąż przedmiotem intensywnych badań naukowych, wiele wskazuje jednak na to, że wiodącą rolę w tej niezwykłej zdolności odgrywają wzgórki czworacze górne.

zgodnie z opinią odpowiadających na pytania ankiety najpowszechniejszym polskim określeniem kobiecych narządów płciowych jest cipa, cipka — 83,18%, górując w tym aspekcie nad słowem dupa — 80,42%.

jadąc na nartach lub lepiąc bałwana, nie zastanawiamy się zwykle, czym jest śnieg.

drogi żółciowe biorą swój początek w wątrobie. z sieci drobniutkich, łączących się z sobą kanalików powstają ostatecznie dwa, które łączą się w jeden przewód wątrobowy wspólny. biegnąc dalej, łączy się on z przewodem pęcherzykowym, który odchodzi od pęcherzyka żółciowego – miejsca magazynowania żółci. z połączenia tych dwóch przewodów powstaje przewód żółciowy wspólny, który uchodzi do dwunastnicy w miejscy zwanym brodawką większą lub brodawką vatera, u której podstawy znajduje się zwieracz, który otwiera się w czasie przechodzenia treści pokarmowej do dwunastnicy, umożliwiając spływ żółci.

hermetyzm, gnoza, kabała, a także innego rodzaju dziedziny związane z wiedzą tajemną cieszą się sporym zainteresowaniem współczesnych uczestników kultury.

badacz podaje przykład ssaków z epoki dinozaurów, czyli z okresu kredy. ówczesne ssaki były bardzo małe, nie większe od dzisiejszych szczurów i myszy. właśnie takie rozmiary sprawdzały się wówczas najlepiej i pozwalały przetrwać wśród rozmaitych gadów. w końcu jednak dinozaurów zabrakło.

w 1945 roku stacjonowała tu armia czerwona, potem przekazano tereny związkowi młodzieży polskiej. w latach 60. urządzono szpital, dzięki któremu miejscowość zyskała przezwisko trupczynka ze względu na panujące w nim warunki. od kiedy kilka lat temu przeniesiono szpital, wille stoją puste.

spać, kiedy tylko masz na to ochotę – to jest wolność!

poezje nie są bowiem, jak ludzie sądzą, uczuciami (uczucia miewa się dość wcześnie) – są doświadczeniami. dla jednej strofy trzeba wiele miast zobaczyć, ludzi i rzeczy, trzeba znać zwierzęta, trzeba czuć, jak latają ptaki, i znać gest, z jakim małe kwiaty otwierają się o świcie.

wkrótce po wyginięciu dinozaurów grupa mrówek z ameryki południowej zajęła się uprawą grzybów. przez miliony lat mrówki wypracowały takie metody uprawy grzybów, które przewyższają wydajnością ludzkie rolnictwo.

dzikie barwy, wyszczerzone zęby, obwisłe piersi, tępe spojrzenia – wszystko to ukazywało lęki seksualne nowoczesnego mężczyzny i najciemniejsze aspekty teorii freuda. tak właśnie przedstawiały się dzieła kobieta ii do vi, powstałe w latach 1952-53, kobieta i rower (1953) i dwie kobiety na wsi (1954).

związki hitlerowców z buddystami były bardzo ścisłe. już w roku 1924 niemiecki lekarz, homeopata urodzony w ostródzie, paul dahlke założył w berlinie dom buddyjski. począwszy od 1929 roku grupy tybetańskich mnichów zaczęły napływać do niemiec. założyli tam lożę znaną jako stowarzyszenie zielonych ludzi, by wraz z japońskim stowarzyszeniem zielonego smoka, używając swych okultystycznych mocy, pomagać nazistom w podboju świata.