wtędy

podczas wojny grałem w kulki
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
po kalahari przechadza się
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
søren kierkegaard unosi kapelusz
w armii arcy xiąźgcia karola
przemieszcza się kura olbrzyma
czekając na właściwą nazwę
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
masz imię – jesteś fikcją
istnieje grad
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
krawiec w postaci ulewy
z łodzi tonącej na morzu egejskim
fale uderzają o latarnię
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
poszedłałem do kościoła stać w sumie
najpierw zaciśnij dłoń
i od spodu dokręć nakrętkę
na wysokości ja
w szczególności
wciąż nie ma końca ani co z tego
brud podgląda cię przez mydła
śmierć jest naszym środkiem
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
początek świata jest wszędzie
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
w drodze do po nic
zaimki kradną futra
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
agrest pada
jadowita materia podrażnia narządy
stąd że nie ma żadnego stąd
jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli ta zasłoni najbardziej wstydliwą część ciała
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
od strony łomży
mekong przepływa między innymi
przed hotelem patria
w pomidorowej
którego fizycy poszukują od lat
co 20 minut w indiach
przez 55 tuneli i po 196 mostach
kłamstwo zaczyna się od podobnego
z przedhomerowską mytów głębią
chcąc to mniemanie utwierdzić
płeć małży wraz z wiekiem zmienia się
a co tu rozumieć?
kto zdechnie wcześniej
pośród pełnych krokodyli potoków
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
mam oczy mam lęk mogę zabijać
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
– to najpewniejsi laureaci oscarów
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
za pomocą gdyby
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
kto zepsuł ciemność?
mamy siekiery będziemy improwizować
jechałem na wróbelku jechałem sam
czeluść ma na imię oklaski
występuje w szpinaku
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
albrecht dürer płynie na zelandię
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
z wczoraj nieprzebytym
w ośrodku dla uchodźców
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
czas to most zwodzący
podasz mi wolną wolę?
pojazdówszpachlarzświecki
w odbiciach tó
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
mona liza była psem
światło wznika i nie po kolei
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
w zawilcu narcyzowatym
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
pianista pierze lecą
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
szyiccy bojownicy zatykają uszy
bóg nie wie którą wargą się przykryć
proszę to cofnąć
i usiadła w kącie
inne siostry też biły
biologiinoszowynurek
w więk­szo­ści przy­pad­ków
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
w nieprzeniknionym lesie bwindi
kim ja będę tato?
och
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
na zatopionej w bursztynie pchle
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
w biedronce na umschlagplatzu
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
masz kształt – jesteś wersją
nasz adres:
tylko boks zbliża ludzi
w miejsce agnieszki osieckiej
w pomarszczonej deszczem sekwanie
myśl mieszka drobinkami nigdy
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
i spuścił mi się na sukienkę
między czorsztynem a niedzicą
a importerom też się nie chce
czas się w nas umówił z nikim
na rzece tag spowitej poranną mgłą
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
w pięciu różnych kierunkach
każda rzecz jest żadna
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
ech
ciekawostkę pani powiem
traktor wyrównuje piasek na plaży
jaki trup z pana wyrośnie?!
papież franciszek zakłada kask
wypełniony treścią ropną
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
800 razy na sekundę
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
na koniu z biało czerwoną flagą
dążąc do doskonałości
nie pozostał ani jeden
co to za pętla? rozwiązanie
i zmierza w kierunku nieobranym
opowieść to najbardziej trujący konserwant
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
nikt — to moje nazwisko
mrugając ok 15-20 razy na minutę
ach
skulony w dziurce od klucza
uśmiech i odbyt ma w jednym
człowiek służy też do podlewania ziemi
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
nie umlę nie umlę
doradca klienta z funkcją sprzedaży
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
na peronie w ghaziabadzie
kosmos ma miejsce w lupie
mieszkamy w przedziale węgla
jednak tak się nie stało
z ręką na sercu
chcesz żebym wzięła do ust?
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
niewidzialne łączy świat na części
w jednym z prywatnych żłobków
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
autor idzie ulicą smoczą
w cenie kawalerki w wałbrzychu
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
wielkości za późno
statki płyną albo się wywracają
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
najgłębiej jest to co jest niechcący
jest nierozsłowny widnokrąg
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
spadł na nią samobójca
i/lub przewlekłe samooskarżenia
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
źle mu z oczu patrzy
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
język jest narządem do tykania
w kuchni matki jezusa
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
w wiedeńskiej operze państwowej
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
a co ma robić kolejarz z grudziądza
lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę
dlatego że nie ma żadnego dlatego
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
przejechany przez czołg
mucha spaceruje po blacie stołu
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
widelcem po szkle
pod ściętą lipą
kiedyś yoshizawa spróbował rozdzielić kopulującą parę
a chłopczyk się spalił
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
pobłogosław też naszą sól
podczas wojny ścierałem pot z czoła
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
pod wpływem oczywistego cudu
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
prześcieradło się po nim lepi
co to za ścieżka? strąconych
jest już w samborze

a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
inne siostry też biły
biologiinoszowynurek
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
poszedłałem do kościoła stać w sumie
ach
przejechany przez czołg
masz imię – jesteś fikcją
pod ściętą lipą
płeć małży wraz z wiekiem zmienia się
najpierw zaciśnij dłoń
niewidzialne łączy świat na części
z przedhomerowską mytów głębią
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
pojazdówszpachlarzświecki
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
kłamstwo zaczyna się od podobnego
i od spodu dokręć nakrętkę
kiedyś yoshizawa spróbował rozdzielić kopulującą parę
w wiedeńskiej operze państwowej
kim ja będę tato?
w nieprzeniknionym lesie bwindi
początek świata jest wszędzie
pobłogosław też naszą sól
uśmiech i odbyt ma w jednym
fale uderzają o latarnię
język jest narządem do tykania
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
którego fizycy poszukują od lat
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
z ręką na sercu
w pięciu różnych kierunkach
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
w zawilcu narcyzowatym
a co ma robić kolejarz z grudziądza
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
opowieść to najbardziej trujący konserwant
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
stąd że nie ma żadnego stąd
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
jest już w samborze
jaki trup z pana wyrośnie?!
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
albrecht dürer płynie na zelandię
jechałem na wróbelku jechałem sam
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
chcąc to mniemanie utwierdzić
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
i zmierza w kierunku nieobranym
chcesz żebym wzięła do ust?
w cenie kawalerki w wałbrzychu
z wczoraj nieprzebytym
i/lub przewlekłe samooskarżenia
w pomidorowej
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
światło wznika i nie po kolei
mieszkamy w przedziale węgla
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
w armii arcy xiąźgcia karola
brud podgląda cię przez mydła
kto zepsuł ciemność?
mekong przepływa między innymi
a importerom też się nie chce
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
na rzece tag spowitej poranną mgłą
podasz mi wolną wolę?
nie umlę nie umlę
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
na koniu z biało czerwoną flagą
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
na peronie w ghaziabadzie
prześcieradło się po nim lepi
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
pianista pierze lecą
agrest pada
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
wypełniony treścią ropną
jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli ta zasłoni najbardziej wstydliwą część ciała
czekając na właściwą nazwę
kosmos ma miejsce w lupie
mona liza była psem
co to za pętla? rozwiązanie
podczas wojny grałem w kulki
proszę to cofnąć
czas się w nas umówił z nikim
bóg nie wie którą wargą się przykryć
ciekawostkę pani powiem
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
istnieje grad
i spuścił mi się na sukienkę
pod wpływem oczywistego cudu
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
w biedronce na umschlagplatzu
tylko boks zbliża ludzi
szyiccy bojownicy zatykają uszy
śmierć jest naszym środkiem
od strony łomży
przez 55 tuneli i po 196 mostach
spadł na nią samobójca
myśl mieszka drobinkami nigdy
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
podczas wojny ścierałem pot z czoła
søren kierkegaard unosi kapelusz
wciąż nie ma końca ani co z tego
w drodze do po nic
w szczególności
w odbiciach tó
autor idzie ulicą smoczą
w więk­szo­ści przy­pad­ków
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
mam oczy mam lęk mogę zabijać
mrugając ok 15-20 razy na minutę
jednak tak się nie stało
ech
pośród pełnych krokodyli potoków
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
w kuchni matki jezusa
statki płyną albo się wywracają
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
najgłębiej jest to co jest niechcący
doradca klienta z funkcją sprzedaży
a chłopczyk się spalił
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
czeluść ma na imię oklaski
a co tu rozumieć?
przed hotelem patria
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
w miejsce agnieszki osieckiej
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
nasz adres:
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
w jednym z prywatnych żłobków
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
traktor wyrównuje piasek na plaży
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
papież franciszek zakłada kask
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
przemieszcza się kura olbrzyma
nie pozostał ani jeden
skulony w dziurce od klucza
w ośrodku dla uchodźców
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
na zatopionej w bursztynie pchle
800 razy na sekundę
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
i usiadła w kącie
jadowita materia podrażnia narządy
po kalahari przechadza się
człowiek służy też do podlewania ziemi
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
źle mu z oczu patrzy
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
masz kształt – jesteś wersją
– to najpewniejsi laureaci oscarów
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
zaimki kradną futra
co 20 minut w indiach
dlatego że nie ma żadnego dlatego
dążąc do doskonałości
och
wielkości za późno
kto zdechnie wcześniej
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
za pomocą gdyby
mucha spaceruje po blacie stołu
mamy siekiery będziemy improwizować
krawiec w postaci ulewy
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
z łodzi tonącej na morzu egejskim
w pomarszczonej deszczem sekwanie
widelcem po szkle
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
między czorsztynem a niedzicą
jest nierozsłowny widnokrąg
czas to most zwodzący
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
co to za ścieżka? strąconych
nikt — to moje nazwisko
występuje w szpinaku
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
każda rzecz jest żadna
na wysokości ja