wtędy

nie stoimy ze światem twarzą w twarz
pośród pełnych krokodyli potoków
statki płyną albo się wywracają
pod wpływem oczywistego cudu
w cenie kawalerki w wałbrzychu
ciekawostkę pani powiem
spadł na nią samobójca
skulony w dziurce od klucza
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
śmierć jest naszym środkiem
a co tu rozumieć?
podczas wojny grałem w kulki
i spuścił mi się na sukienkę
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
i zmierza w kierunku nieobranym
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
wciąż nie ma końca ani co z tego
kosmos ma miejsce w lupie
biologiinoszowynurek
czekając na właściwą nazwę
człowiek służy też do podlewania ziemi
w więk­szo­ści przy­pad­ków
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
mekong przepływa między innymi
stąd że nie ma żadnego stąd
kto zdechnie wcześniej
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
søren kierkegaard unosi kapelusz
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli ta zasłoni najbardziej wstydliwą część ciała
mucha spaceruje po blacie stołu
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
kiedy jesteś blisko
źle mu z oczu patrzy
lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę
kim ja będę tato?
w kuchni matki jezusa
którego fizycy poszukują od lat
przed hotelem patria
z ręką na sercu
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
wstrząśnięty muczeniem krowy
od strony łomży
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
na koniu z biało czerwoną flagą
agrest pada
w pomarszczonej deszczem sekwanie
język jest narządem do tykania
doradca klienta z funkcją sprzedaży
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
jechałem na wróbelku jechałem sam
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
papież franciszek zakłada kask
– to najpewniejsi laureaci oscarów
mrugając ok 15-20 razy na minutę
a co ma robić kolejarz z grudziądza
w nieprzeniknionym lesie bwindi
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
w miejsce agnieszki osieckiej
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
ech
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
mieszkamy w przedziale węgla
brud podgląda cię przez mydła
poszedłałem do kościoła stać w sumie
prześcieradło się po nim lepi
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
czas to most zwodzący
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
w wiedeńskiej operze państwowej
na peronie w ghaziabadzie
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
i usiadła w kącie
początek świata jest wszędzie
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
zaimki kradną futra
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
nie umlę nie umlę
kto zepsuł ciemność?
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
krawiec w postaci ulewy
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
inne siostry też biły
występuje w szpinaku
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
dlatego że nie ma żadnego dlatego
uśmiech i odbyt ma w jednym
w zawilcu narcyzowatym
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
co to za ścieżka? strąconych
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
opowieść to najbardziej trujący konserwant
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
przemieszcza się kura olbrzyma
wielkości za późno
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
czas się w nas umówił z nikim
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
szyiccy bojownicy zatykają uszy
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
kiedyś yoshizawa spróbował rozdzielić kopulującą parę
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
za pomocą gdyby
podczas wojny ścierałem pot z czoła
pobłogosław też naszą sól
albrecht dürer płynie na zelandię
mona liza była psem
z przedhomerowską mytów głębią
och
między czorsztynem a niedzicą
jednak tak się nie stało
w jednym z prywatnych żłobków
w biedronce na umschlagplatzu
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
z wczoraj nieprzebytym
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
po kalahari przechadza się
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
wielu joginów dąży do tego
w pięciu różnych kierunkach
tylko boks zbliża ludzi
zaś wątek myśli często się urywa
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
jest już w samborze
nikt — to moje nazwisko
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
w ośrodku dla uchodźców
pod ściętą lipą
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
jaki trup z pana wyrośnie?!
a chłopczyk się spalił
w armii arcy xiąźgcia karola
widelcem po szkle
przez 55 tuneli i po 196 mostach
istnieje grad
proszę to cofnąć
w drodze do po nic
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
na rzece tag spowitej poranną mgłą
w szczególności
najpierw zaciśnij dłoń
przejechany przez czołg
autor idzie ulicą smoczą
mamy siekiery będziemy improwizować
na wysokości ja
traktor wyrównuje piasek na plaży
jest nierozsłowny widnokrąg
z łodzi tonącej na morzu egejskim
najgłębiej jest to co jest niechcący
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
pianista pierze lecą
nasz adres:
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
i od spodu dokręć nakrętkę
i/lub przewlekłe samooskarżenia
na zatopionej w bursztynie pchle
czeluść ma na imię oklaski
co 20 minut w indiach
jadowita materia podrażnia narządy
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
bóg nie wie którą wargą się przykryć
chcąc to mniemanie utwierdzić
światło wznika i nie po kolei
wypełniony treścią ropną
mam oczy mam lęk mogę zabijać
masz kształt – jesteś wersją
myśl mieszka drobinkami nigdy
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
masz imię – jesteś fikcją
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
każda rzecz jest żadna
pojazdówszpachlarzświecki
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
w pomidorowej
chcesz żebym wzięła do ust?
kłamstwo zaczyna się od podobnego
ach
co to za pętla? rozwiązanie
podasz mi wolną wolę?
niewidzialne łączy świat na części
a importerom też się nie chce
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
dążąc do doskonałości
fale uderzają o latarnię
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył

agrest pada
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
i/lub przewlekłe samooskarżenia
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
mamy siekiery będziemy improwizować
najpierw zaciśnij dłoń
– to najpewniejsi laureaci oscarów
prześcieradło się po nim lepi
podczas wojny grałem w kulki
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
pobłogosław też naszą sól
chcesz żebym wzięła do ust?
człowiek służy też do podlewania ziemi
biologiinoszowynurek
wielkości za późno
początek świata jest wszędzie
podasz mi wolną wolę?
w pięciu różnych kierunkach
jest już w samborze
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
w kuchni matki jezusa
jadowita materia podrażnia narządy
w armii arcy xiąźgcia karola
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
w pomidorowej
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
zaś wątek myśli często się urywa
nie umlę nie umlę
w jednym z prywatnych żłobków
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
papież franciszek zakłada kask
w szczególności
skulony w dziurce od klucza
co 20 minut w indiach
brud podgląda cię przez mydła
masz imię – jesteś fikcją
kłamstwo zaczyna się od podobnego
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
uśmiech i odbyt ma w jednym
i spuścił mi się na sukienkę
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
w zawilcu narcyzowatym
i zmierza w kierunku nieobranym
czas to most zwodzący
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
krawiec w postaci ulewy
na peronie w ghaziabadzie
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
bóg nie wie którą wargą się przykryć
proszę to cofnąć
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
fale uderzają o latarnię
dążąc do doskonałości
lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
pianista pierze lecą
chcąc to mniemanie utwierdzić
mrugając ok 15-20 razy na minutę
przez 55 tuneli i po 196 mostach
pojazdówszpachlarzświecki
opowieść to najbardziej trujący konserwant
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
przed hotelem patria
w miejsce agnieszki osieckiej
wciąż nie ma końca ani co z tego
a co tu rozumieć?
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
masz kształt – jesteś wersją
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
jednak tak się nie stało
istnieje grad
niewidzialne łączy świat na części
albrecht dürer płynie na zelandię
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
podczas wojny ścierałem pot z czoła
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
jaki trup z pana wyrośnie?!
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
między czorsztynem a niedzicą
pod wpływem oczywistego cudu
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
najgłębiej jest to co jest niechcący
poszedłałem do kościoła stać w sumie
jechałem na wróbelku jechałem sam
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
w ośrodku dla uchodźców
światło wznika i nie po kolei
język jest narządem do tykania
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
z łodzi tonącej na morzu egejskim
widelcem po szkle
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli ta zasłoni najbardziej wstydliwą część ciała
dlatego że nie ma żadnego dlatego
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
kto zepsuł ciemność?
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
w więk­szo­ści przy­pad­ków
z wczoraj nieprzebytym
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
autor idzie ulicą smoczą
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
kim ja będę tato?
w nieprzeniknionym lesie bwindi
czekając na właściwą nazwę
a chłopczyk się spalił
traktor wyrównuje piasek na plaży
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
pośród pełnych krokodyli potoków
spadł na nią samobójca
inne siostry też biły
a co ma robić kolejarz z grudziądza
w wiedeńskiej operze państwowej
czas się w nas umówił z nikim
na rzece tag spowitej poranną mgłą
kto zdechnie wcześniej
kiedyś yoshizawa spróbował rozdzielić kopulującą parę
a importerom też się nie chce
mucha spaceruje po blacie stołu
z ręką na sercu
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
źle mu z oczu patrzy
czeluść ma na imię oklaski
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
wstrząśnięty muczeniem krowy
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
śmierć jest naszym środkiem
na koniu z biało czerwoną flagą
zaimki kradną futra
którego fizycy poszukują od lat
na zatopionej w bursztynie pchle
w biedronce na umschlagplatzu
tylko boks zbliża ludzi
wielu joginów dąży do tego
wypełniony treścią ropną
występuje w szpinaku
ciekawostkę pani powiem
w cenie kawalerki w wałbrzychu
szyiccy bojownicy zatykają uszy
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
mieszkamy w przedziale węgla
po kalahari przechadza się
przejechany przez czołg
z przedhomerowską mytów głębią
nasz adres:
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
myśl mieszka drobinkami nigdy
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
mekong przepływa między innymi
jest nierozsłowny widnokrąg
stąd że nie ma żadnego stąd
od strony łomży
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
każda rzecz jest żadna
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
statki płyną albo się wywracają
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
co to za pętla? rozwiązanie
za pomocą gdyby
i od spodu dokręć nakrętkę
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
ech
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
mona liza była psem
przemieszcza się kura olbrzyma
pod ściętą lipą
w drodze do po nic
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
kiedy jesteś blisko
na wysokości ja
mam oczy mam lęk mogę zabijać
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
w pomarszczonej deszczem sekwanie
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
nikt — to moje nazwisko
doradca klienta z funkcją sprzedaży
och
ach
kosmos ma miejsce w lupie
søren kierkegaard unosi kapelusz
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
i usiadła w kącie
co to za ścieżka? strąconych
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie